7 stycznia 2012

WOŚP - Cui bono?

=== reklama ===
SPOTKANIE ZE STANISŁAWEM MICHALKIEWICZEM W SIEDLCACH
11 STYCZNIA (ŚRODA)
SALA CKIS, ul. Bpa Świrskiego 31
GODZ. 18:00

=== reklama=== ;-)


Dobrze zapowiada się ten rok. Udało mi się zaprosić do Siedlec Stanisława Michalkiewicza, siedlecki Klub "Gazety Polskiej" pomógł w organizacji i koordynacji z władzami miasta - za co pięknie dziękuję. Zima nas nie "zaskoczyła", zaliczenia do trudnych nie należą, organizacja spotkań jest łatwiejsza od kiedy pomagają mi znajomi, co bardzo zaoszczędza przede wszystkim mój czas, który mogę spędzić na pisanie bloga. Nie chcę jednak pisać "na siłę", tak jak mi się wydaje czytając inne blogi. Sporo znanych osób umarło ostatnio. Cóż, ludzie umierają - to normalnie i do przewidzenia w ramach innych niż czasoprzestrzennych. Taki jest porządek rzeczy i trzeba to wszystko przewidywać, szczególnie kiedy media sprawiają, iż znamy wielu światowych polityków, celebrytów etc. Każdy uważny obserwator ma już w głowie konsekwencje tego, jakby ktoś ważny nagle zginął. Np. gdyby J. Kaczyński zginął w ostatnim zamachu wiatrówką, to byłby koniec świata.

Wiadome jest, że każde działanie, które na nic nie jest przydatne, jest marnowaniem czasu. Chodzi tutaj nie tylko o mój czas, ale i o czas czytelników. Dlatego jeśli nie mam nic mądrego do napisania, to nie piszę. Niestety, wiele naszych zajęć, które służy jakiemuś dobru, jest w dużej mierze marnowane na sprawy nieproduktywne, ani przynajmniej ładne.

To samo dotyczy organizacji i akcji charytatywnych (przy okazji: wróć do góry i kliknij Pajacyka). Nie lubię, kiedy moje pieniądze są marnowane. Oczywiście, większość powodów, przez które konieczna jest działalność charytatywna, jest spowodowana przez nieudolne państwo, które chciałoby wszystko obiecać i wszystko zapewnić, byleby tylko oddać głos na tego, który obieca najwięcej (a potem się wypnie). Jednak ciężko skupić się wyłącznie na obwinianiu państwa, bo łatwiej pomóc jednorazowo, niż naprawić system na taki, który by umożliwiał łatwe zarabianie pieniędzy. Tak, w wolnym rynku też będą organizacje charytatywne i to na nich będzie się opierać opieka społeczna. Jednak i dziś ceni się taką pomoc, bo okrucieństwo państwa w niczym nas nie usprawiedliwia.

Piszę to w kontekście jutrzejszej tzw. "hucpy owsiakowej". Ile już elaboratów napisałem na ten temat w internetowych dyskusjach - nie wiem. Wiem jednak, że nie lubię, kiedy coś się marnuje, podczas, gdy mogłoby być wykorzystane w dobrym celu. Tak jest nie tylko z naszym państwem i władzami, ale również z WOŚP.

Już chyba każdy widział tę infografikę: KLIK Wynika z niej, że wspomagając Caritas kwotą 1zł w trwającej cały rok zbiórce, 98-99 groszy trafia do potrzebujących. Tymczasem wspomagając kwotą 1zł WOŚP, który zbiera przez jeden dzień (a przez to ma o wiele mniejsze potrzeby organizacyjne w skali roku) - na cel charytatywny (w tym także szkolenia połączone z rekreacją etc.) pójdzie 76 groszy, z czego na sprzęt (czyli to, co Owsiak podaje w materiałach reklamowych jako cel zbiórki) całe 63 grosze... WOŚP przeznacza więc procentowo ok 1/3 mniej tego, co Caritas. Liczbowo wygląda to jeszcze ciekawiej, bo Caritas zbiera ponad 10x więcej pieniędzy - bez kampanii reklamowej, bez robienia Woodstocku, na który idzie 6 groszy z każdej złotówki, często zebranej pod kościołem - "bo pod kościołem więcej wrzucą". Ten cytat to autentyk - grupa, która zbierze najwięcej pieniędzy z danego miasta, jedzie do studia telewizyjnego w Warszawie (to też jest finansowane w ramach "charytatywności") i na światełko do nieba (same here).

Jest jeszcze kwestia całej propagandy medialnej. Ja już się boję lodówki otworzyć, bo mi Owsiak wyskoczy. Czy wiecie, że gdyby cały czas na promocję WOŚPu w mediach (w tym TVP2, więc odstąpiony czas jest publiczny, a odstąpiony zostaje za darmo...) przeznaczyć na charytatywne bloki reklamowe (takie jak np. "Mikołajkowy blok reklamowy" w Polsacie albo "Wigilijny blok reklamowy" w TVP1), zebrano by o kilkakrotnie więcej pieniędzy niż zbiera WOŚP?


Pieniążki do puszek zbierają grupki wolontariuszy, którzy myślą, że cały ich czas jest poświęcany dla chorych dzieci. Tymczasem 1/3 z tego ich marznięcia i zaczepiania ludzi jest przeznaczana na utrzymanie Owsiaka i organizację wątpliwej jakości show. Jednak wiele grup zamiast rywalizować o wyjazd do studia (no bo kto by zbierał z miłości do bliźniego?) woli bezpośrednio przywłaszczyć sobie zbierane pieniądze (grzebu-grzebu). Nie wiadomo też, co się dzieje podczas liczenia pieniędzy zebranych na licytacjach, bo od lat liczą je ciągle te same osoby. Ale co tam - wszystko opiera się na zaufaniu! :) Zaprzyjaźnieni ludzie liczą, tymczasem kto wie, czy WOŚP nie wypadłby w porównaniu z Caritasem lepiej, gdyby nie złodziejstwa.

Organizacje charytatywne są bardzo potrzebne i nawet taki WOŚP jest skuteczniejszy, niż "opieka" państwowa, które zobowiązało się do jeszcze większej ilości rzeczy i marnuje jeszcze większe ilości pieniędzy, na dodatek pod przymusem. Stąd czasami dopuszczam się nawet "wbijania klina", mówiąc znajomym, że Owsiak to taki jakby poborca podatkowy pobierający podatek od emocji, ignorancji i konformizmu. A oni czują się obrażeni, bo mu zapłacili, a ja takie rzeczy mówię... No, ale przecież ja krytykuję WOŚP, a nie ich. Niech się obrażają na Owsiaka, a nie na mnie. Niech obrażają się na niego artyści, którzy udzielają charytatywnych koncertów i wszelkiego typu pokazów, bo 1/3 ich show i piosenek (nie z ich winy) nie pomaga nikomu potrzebującemu! A co każdy robi ze swoją kasą - to już nie moja sprawa. Ja tylko oceniam działanie organizacji mieniącej się charytatywną.


Co o sprawie pisze "Opoka w Kraju":
"Z analizy liczb wynika, że z zebranych w 2009 r. (ostatni, dla którego są dane) 54,5 mln zł na cele medyczne wydano 57%, na organizację Przystanku Woodstock 4,9%, na organizację Finału 4,2% i po odliczeniu różnych kosztów administracyjnych i innych fundacji został zysk w wysokości 14,1 mln zl czyli 25,9% zebranej sumy." - czyli tyle idzie na cel, który jest tak szczytnie deklarowany w reklamach - czemu tak głośno nie mówi się o pozostałych wydatkach?
Za źródło "Opoka w Kraju" podaje http://s.wosp.org.pl/Files/Bilans_Fundacji_2009.pdf 
"Dla porównania Caritas Polska w 2009 r. zebrało 164,8 mln zł i wydało na cele statutowe 98,1%, a Caritas diecezjalne zebrały 276,8 mln zł i wydały na cele statutowe 99,1%. (http://www.caritas.pl/news.php?id=10331&d=59)"



Cieszę się, że jest konkurencja i mam wybór, a obie organizacje mają motywację, żeby dobrze wywiązywać się ze swoich zobowiązań. Konkurencję tą bezapelacyjnie wygrywa Caritas. Ale fakt, że wygrywa tak znacząco, jest bardzo smutny, bo WOŚPu nie interesuje bycie coraz lepszym, tylko coraz bardziej efekciarskim. Tymczasem gdyby WOŚP i Caritas szły łeb w łeb, to i Caritas bardziej by się starał (da się, da się! mimo 99% wydajności, można zebrać jeszcze więcej!). A chyba o to chodzi! I będę o to walczył, niezależnie od poziomu wrogości, jaką wzbudzę jutro brakiem serduszka przyklejonego do kurtki -"no bo jak to tak". Jednak wolę już to, niż jako darczyńca być potem obrażany wydatkowaniem tych pieniędzy na szeroko zakrojoną akcję pt. "Róbta co chceta" - no róbta, róbta, ale nie za moje pieniądze! Jak ja mam finansować coś, z czym się nie zgadzam? Wg mnie WOŚP ma cechy wilka w owczej skórze - i to jest najgorsze, bo najgorsze zło zawsze działa pod przykrywką dobra. Także do wszystkich, którzy mają zamiar wesprzeć Owsiaka jakąkolwiek sumą pieniędzy, mam apel: odpowiedzcie sobie na pytanie: Cui bono? i wybierzcie skuteczniejszą drogę pomocy dla Waszych pieniędzy.

Jeszcze raz, poprzedni akapit bardziej dobitnie, żeby dla niektórych było jasne:
Nie chcę zlikwidować/zakazać WOŚPu - domagam się tylko, żeby wykorzystywali zebrane pieniądze SKUTECZNIE i przekazywali je w większym stopniu na to, na co deklarują!

5 komentarzy:

  1. Hmmm, zanim przeczytałem ten ciekawy tekst to już miałem postanowione, że lepiej będzie jak mój datek na WOŚP w tym roku zostanie w mojej kieszeni. Tekst mnie tylko w tym twierdzeniu upewnił ... no i może ukierunkował moje 50PLN w efektywniejszą stronę.
    Pozdrawiam
    Jimmy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten artykuł to chyba jakiś żart -,-
    Obydwie organizacje pomagają i szczerze dla mnie owsiak może brać sobie te 10% ale gdyby nie on, wielu dzieciaków na tym świecie by po prostu już nie było! Poza tym WOŚP NIE DZIAŁA RAZ DO ROKU! Raz do roku, to jest FINAŁ. Przez cały rok do WOŚP napływają pieniądze od osób prywatnych, od firm, sponsorów. Obydwie organizacje tak na prawdę trafiają do dwóch różnych grup. Caritas - pomaga biednym, natomiast WOŚP - chorym. Ja dziś do puszki wrzucę pieniądze. Niech do chorych trafi połowa, połowę niech weźmie owsiak, ale mam pewność, że dzieciaki, kobiety w ciąży dostaną sprzęt potrzebny do funkcjonowania, a Caritas...jaką macie pewność, że np paczki trafiają faktycznie do potrzebujących ? Jeszcze co do reklamowania WOŚP w telewizji...chyba dobrze, że się reklamują prawda? Dzięki temu więcej ludzi o nich słyszy i dostaną więcej pieniędzy -,-

    OdpowiedzUsuń
  3. swoją drogą może Caritas nie chce się reklamować w tv...bo boi się, że dziennikarze odkryją, że kręcą coś na boku?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja natomiast nie dałem na WOŚP i nie dam, dopóki nie poprawią sposobu wydawania przez nich pieniędzy. Nie wiem, jakim trzeba być człowiekiem, żeby robić taki biznes i taką demoralizację podpierając się największymi emocjami, bo chodzi o chore dzieci.

    Właśnie to postuluję we wpisie - gdyby WOŚP się poprawiło, zebrałoby 2x więcej i byłoby kochane i wspierane przez jeszcze większą liczbę wolontariuszy. Ciekawi jednak fakt, że na ulicach mojego miasta minąłem tylko jedną grupkę wolontariuszy (która gdzieś szła i nie zbierała pieniędzy od ludzi). Za to pod katedrą stało 8 grup, jedna obok drugiej. Groteska, paranoja i przede wszystkim chamstwo - bo pod kościołami zbiera się na Woodstock. Mam nadzieję, że wolontariusze nie wybierają miejsc zbiórki z własnej woli.


    Zwalił mnie z nóg komentarz powyżej:
    "swoją drogą może Caritas nie chce się reklamować w tv...bo boi się, że dziennikarze odkryją, że kręcą coś na boku?"

    No tak, w końcu Caritasu nikt nie zna! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie w mieście równolegle do zbiórki WOŚP`u organizowana jest zbiórka na NASZ (miejscowy) szpital co jest moim zdaniem 100% lepszym wyjściem.

    OdpowiedzUsuń

W komentarzach na moim blogu panuje wolność słowa. Nie moderuję ich, chyba, że zawierają spam. Każdy może napisać szczerze to, co myśli.
Proszę przy tym o poszanowanie netykiety.