30 stycznia 2012

Zaczęło się od Polski

Demokracja nigdy długo nie trwała.
Wkrótce zniszczyła, wykończyła i zamordowała samą siebie.
Samuel Adams


To właśnie w Polsce miarka się przebrała. Teraz protesty są już niemal w każdym kraju, którego dotyczą skoordynowane gierki niewolące Internet. Od kilku dni protestuje nawet Bułgaria i jest to prawda nawet wtedy, kiedy nie mówią o tym w telewizji. Zawiedzeni ludzie, którzy mają coraz mniej w portfelu, a mimo to nie są i nie mogą być pewni emerytur, czują wewnątrz pragnienie wolności. Ale nie mogą jej okazywać - muszą pracować, z czego połowę idzie na państwo, które zadłuża się na coraz to dalsze pokolenia. Dlatego głównie młodzi ludzie mają czas, chęci i odwagę (nie żyli w komunistycznym zastraszeniu) do protestów. Mają też o co walczyć, bo przed nimi jeszcze całe życie.

Sprawdźcie komentarze pod tym filmem z protestu w Paryżu (LINK). Porównania wolnościowych protestów przeciw ACTA do Solidarności są jak najbardziej na miejscu. Oby tylko nie podstawili nam "Bolka"... Nie ma tutaj konkretnych przywódców - nie chcemy być celebrytami na fali tego oddolnego, spontanicznego ruchu. Polityk, który chciał zbić kapitał polityczny na sprawie łączącej ludzi ponad ideologią, został pogoniony w stylu, który sam prezentuje. Ci młodzi ludzie są obecnie wielką siłą, która nie da się ujarzmić i pokierować, nawet mimo tego, że każdy by chciał mieć taką siłę pod sobą. Jest to jednak "elektorat" jednego postulatu i bardzo niewielka jego część wie, że tutaj chodzi o wolność. Dlatego tylko niewielka część tej grupy świadomie protestuje także przeciwko rozszerzeniu uprawnień NIK, która może zbierać informacje dotyczące naszego światopoglądu, upodobań, nałogów, a nawet kodu genetycznego. Ludzie w końcu widzą, że od lat ogranicza się naszą wolność - najpierw gospodarczą, a gdy gospodarczej nie da się już bardziej ograniczyć, biorą się za wolność osobistą.


Zaczęło się od Polski. Ale gdzie, kiedy i jak się skończy? Teraz wszystko w rękach ludzi, ale to nie oznacza, że jesteśmy bliżej demokracji, bo demokracja właśnie morduje samą siebie. To, co nas czeka, zależy od tego, czy mali liderzy dadzą się kupić. Przede wszystkim nie można scentralizować tego ruchu, bo podstawienie "Bolka" i drugi "Okrągły Stół" będą już tylko kwestią czasu. Nie popełnijmy błędu naszych rodziców, nie idźmy na kompromis z tymi, którzy do cna chcieli nas zniewolić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W komentarzach na moim blogu panuje wolność słowa. Nie moderuję ich, chyba, że zawierają spam. Każdy może napisać szczerze to, co myśli.
Proszę przy tym o poszanowanie netykiety.