3 września 2012

Hole in the wall

Rzadko zdarza się, aby blogger piszący o sprawach politycznych przyznał rację komuś podchodzącego do tych spraw inaczej, ale z tym stwierdzeniem nie można się nie zgodzić. Marek Migalski porównał bowiem polską politykę do teleturnieju "Hole in the wall", co może świadczyć o tym, że sam również musiał odczuć efekty partyjnych wygibasów w swojej karierze. Usiłowanie dopasowania się zarówno do nastrojów wewnątrzpartyjnych jak i społecznych eliminuje szczerość i długofalowość działań. Kierując firmą trzeba patrzyć długoterminowo - a co dopiero państwem.

Niektórzy jednak nie muszą się stosować do tej zasady, gdyż nie są oportunistami tylko naprawdę wierzą w swoje idee. Jedną z takich osób jest Bronisław Komorowski, z tym, że on wierzy w ideę z gruntu głupią i zbrodniczą, a jest nią socjalizm. Wierzy w nią od bardzo dawna mimo tego, że w 2004r. wypowiadał się o konieczności wprowadzenia w Polsce wolnego rynku i wolnościowej prawicy (proszę sobie sprawdzić, jest na YT... dla ułatwienia dodam, że było to wystąpienie u Wojciecha Cejrowskiego w programie "Z kamerą wśród ludzi"). Dowodzi temu fakt, iż nie wahał się zadłużyć siebie i swojej rodziny (zawierającej wówczas 5-cioro dzieci) i "zainwestować" pieniądze w niemiecką piramidę finansową. Pieniądze oczywiście przepadły, a było ich około 500.000 PLN. Tak, pół miliona przehulał wierząc w bezpodstawne obietnice.

Pożyczone pieniądze przepadły i stał się łatwym celem dla kogoś, kto mógłby chcieć zrobić z niego marionetkę na swoich usługach. A co - miał zainwestować swoje, ciężko zarobione? Przecież socjalista tak nie robi! Dzisiaj to on spełnia rolę obiecującego, a przedmiotem zadłużenia staje się nasz naród.

No i jak taki typowy polski katolicko-lewicowy (co jest mieszanką wzajemnie się wykluczającą, niemniej u Polaków występującą w większości) "prawicowiec-patriota" ma się zachować? Oczywiście dla PiS-owców jest to powód, aby poprzeć Kaczyńskiego. Tymczasem pan Kaczyński za czasów rządów AWS uczestniczył we wprowadzaniu gimnazjów do systemu polskiego szkolnictwa. Wczoraj natomiast - nie przyznając się do błędu - zaproponował, aby powrócić do systemu z 8-letnią podstawówką i 4-letnim liceum.

Cóż, nie pozostaje w tym momencie zacytować klasyka, Stefana Kisielewskiego:
"Socjalizm to ustrój, który bohatersko walczy z problemami nie występującymi w żadnym innym ustroju."

...za nasze pieniądze.

A co w takiej sytuacji robi szanowny jegomość Janusz Palikot? Zamiast merytorycznie wytknąć hipokryzję, sprowadza dyskurs publiczny do stwierdzeń typu "truchło polityczne" bez podawania argumentów. I o dziwo cytują go polskie media. Ugrałby więcej, gdyby podszedł fachowo do swojej krytyki, ale po co, kiedy można ogłupiać Polaków i spłycać ich myślenie do prostego "lubię - nie lubię", "swój - nie swój"? Jeszcze ktoś mógłby zacząć myśleć!

6 komentarzy:

  1. Nie ma co mówić, poza tą zmianą poglądów (tradycyjną u polityków) reforma edukacji jest dziś strasznie szkodliwa. Jest kryzys, na przyszły rok projekt 35.6 mld deficytu, a oni radośnie proponują reformę edukacji. Dziś państwowe szkoły potrzebują spokoju albo (lepiej) prywatyzacji. Dobry obrazek na ten temat: http://xrepublic.s3.amazonaws.com/styles/large/s3/nodes/images/603398_10151035754821489_1401217991_n.jpg

    Co do mieszanki - kiedyś czytałem, że Biblia jest anarchokapitalistyczna (a szczególnie NT). Jaka jest twoja opinia na twój temat, jako że jesteś studentem teologii? :)

    lukasznaw

    OdpowiedzUsuń
  2. Stary Testament jest bardzo "trybalny", nie ma jednostki tylko naród, który ma przetrwać. Potem NT to zmienia diametralnie i funduje wartości liberalne, czyli te, na których chrześcijańska Europa wyrosła, przezwyciężyła trudności, odgrzebała ze zgliszczy dorobek starożytności, rozwinęła się i - w końcu - zdobyła niemal cały świat. Biblia sama w sobie nie promuje anarchokapitalizmu, ale za to wskazuje na podstawowe prawa wolnego rynku, na czele z tzw. Prawem Świętego Mateusza. Wszelkie zachowania Jezusa, które na pierwszy rzut oka mogą się kojarzyć z socjalizmem, tak naprawdę nie mają z nim nic wspólnego, bo żadnej redystrybucji Jezus nie stosował, korzystał wyłącznie z własnych zasobów, od nikogo nie zabierał tak jak to teraz robi państwo. Przyatakowany przez faryzeuszy stwierdził, że Cezarowi należy oddać to, co należy do Cezara - ale nie mówił, co takiego do tego Cezara należy... Warto też zauważyć, że biurokracja i rozproszenie odpowiedzialności było jedną z przyczyn śmierci Jezusa, ale nie mamy jednoznacznego potępienia tego faktu więc NT nie ośmielę się nazwać na 100% anarchokapitalistycznym.

    OdpowiedzUsuń
  3. z niecierpliwością czekam na wpis dot. poglądów JKM na niepełnosprawnych i paraolimpiadę

    OdpowiedzUsuń
  4. @Anonimowy, ja z niecierpliwością czekam na sondaż wybory.xaa.pl, po drugim razie już można powoli zacząć wyciągać bardziej ogólne wnioski, ostatnia wypowiedź JKM (Grodzka) spowodowała zwolnienie trendu wzrostowego. :) Nie wiem, czemu ten wpis o paraolimpiadzie nie mógł wyglądać zupełnie inaczej. Pominięte zostało mnóstwo kwestii - istnienie telewizji publicznej, możliwość zarabiania na "opowiedzialności społecznej" i tak dalej. A najciekawsze, że duża część tekstu jest zupełnie normalna, a trochę reszty to tragiczny i niezrozumiały styl przedstawienia poglądów.

    A Korwinowi tylko przypomnę, że to nie on decyduje, kto jest mądry, piękny i silny, tylko naturalne mechanizmy, w tym wolny rynek. Może kiedyś pojawi się wirus, na którego będą umierać tylko osoby posiadające obie nogi? Różnorodność jest dobra. :)

    lukasznaw

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma co robić nowego wpisu o paraolimpiadzie. JKM po prostu ma rację, choć oczywiście nie trafia tym w gusta większości wyborców. Niemniej dobrze się dziś zareklamował i dla wielu nowych osób będzie to pierwszy krok w kierunku wolności gospodarczej.

    "A Korwinowi tylko przypomnę, że to nie on decyduje, kto jest mądry, piękny i silny, tylko naturalne mechanizmy, w tym wolny rynek."
    On o tym wie. Korwin krytykuje państwo i poczynania TVP, która jest finansowana z publicznych - a więc także jego - pieniędzy. Ma do tego prawo. Szkoda tylko, że nie dali mu powiedzieć o jego Fundacji Indywidualnego Kształcenia dla osób niepełnosprawnych chcących nie skupiać się na swoich słabych stronach, a pójść w rozwój tam, gdzie nie zostali "naruszeni".

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaraz, czyli każda kontrowersyjna wypowiedź Korwina to wspaniała promocja wolności gospodarczej? Wiesz, że istnieje coś takiego jak elektorat negatywny, a kilkoma procentami (wraz z brakiem zdolności koalicyjnej - żadna partia nie przejmuje się gospodarką, resztę można jej zostawić) nie zdobędzie się władzy?

    lukasznaw

    OdpowiedzUsuń

W komentarzach na moim blogu panuje wolność słowa. Nie moderuję ich, chyba, że zawierają spam. Każdy może napisać szczerze to, co myśli.
Proszę przy tym o poszanowanie netykiety.