30 czerwca 2013

Pamiętna sesja Rady Miasta Siedlce

Zgodnie z obietnicą zamieszczam kilka ciekawych fragmentów z ostatniej sesji Rady Miasta Siedlce.



Na końcu nagrania pan prezydent mówi: "w sposób szczególny chciałbym podziękować panu skarbnikowi, który jest głównodowodzącym jeśli chodzi o wszystkie sprawy związane z przygotowaniem budżetu i z jego realizacją i przede wszystkim pilnuje tego, żebym ja nie miał kłopotów z prawem"


PS. buziaczki :*

28 czerwca 2013

Sukces nie do adopcji

Niebawem pojawią się nagrania z omawianej przeze mnie sesji Rady Miasta Siedlce. Umieszczę je w kolejnym wpisie.

W czwartek odbyła się sesja Rady Miasta Siedlce, na której odbyło się głosowanie nad absolutorium dla prezydenta miasta. Rok temu absolutorium zostało przyznane jednogłośnie, radni PO zrobili na sali obrad "meksykańską falę". Tym razem było inaczej - o szczegółach, o których wiem, a o których nie każdemu się mówi, rozpisywał się nie będę - pewna jest natomiast zasada, że kiedy w korycie jest pusto, to świnie zaczynają się gryźć. Tak jest właśnie w Siedlcach, mieście, które zamieniono w chlew obsadzając dochodowe stanowiska według politycznego klucza, miasto bez perspektyw dla młodych, za to z dużym zadłużeniem skutecznie odstraszającym inwestorów. Wróży to scenariusz, w którym niebawem władze aby spłacić swoje zobowiązania sięgną do kieszeni obywateli już nie na sposoby pośrednie, ale bezpośrednie.

Byłem świadkiem żenującego przedstawienia, jakim były mowy przed głosowaniem nad absolutorium. Pieniądze, które połączyły deklaratywnie odmienne od siebie poglądy, sprawiły, że miałem okazję wysłuchania szeregu peanów na cześć prezydenta miasta. Dowiedziałem się na przykład, że, o zgrozo, "pojawiają się głosy, że miasto jest zadłużone - i bardzo dobrze, że tak jest, gdyż mogliśmy dzięki temu wziąć pieniądze z Unii". Żenująco niski poziom wiedzy naszych radnych na temat mechanizmów przyznawania i realizacji dotacji unijnych, nawet w połączeniu z bezczelnością co po niektórych, nie usprawiedliwiają tego, że pozostawili nas z nierentownymi inwestycjami i długami. Dwóch radnych (z czego jeden niezrzeszony i nie należący do żadnej partii politycznej) sprzeciwiło się absolutorium otwarcie. Członkini koalicji - PO - wstrzymała się od głosu, co mocno zdenerwowało prezydenta - nerwowo zaczął to rzucać, to zakładać okulary, popijał wodę, łamał mu się głos... Wszak, jak zaraz zdradził radny Somla, wszystko było ustalone wcześniej. Jednak PO brakuje dostępu do źródełka pieniędzy w takim samym stopniu jak to było przed dodatkowym wejściem STS do koalicji. Wstrzymanie się od głosu to - jak powiedział radny M.D. - "głos wołającego na pustyni" - o większy dostęp do decydowania o wyprzedawaniu majątku miasta. Nie odmawiam PO odwagi (zuchwałości) i zmysłu politycznego, ale z drugiej strony ograć takich pazernych "strategów" to żadna sztuka. Pazerność ta nie jest jednak odosobniona u PiSu i STSu - jak widać ZUO (Paluszkiewicz), STBS (Filipek), PEC (Minarczuk), PWiK (Niedziółka) i szereg innych wysoce opłacanych - i premiowanych - stanowisk to jeszcze zbyt mało dla siedleckiej PO. Jednak to jeszcze nie koniec mojego "wybiegu" w stronę tej grupki.

Otóż p. Dobijański przypisuje zasługi w sprawie śmieciowej Platformie Obywatelskiej, tymczasem podczas gdy my protestowaliśmy pod Urzędem Miasta radni PO głosowali ZA uchwałą, która potem została odrzucona przez RIO. P. Kudelski powiedział, że radni sami zmienili zdanie odnośnie tej ustawy – i tutaj kolejna półprawda, gdyż zmiana tego zdania była niejako wymuszona przez RIO (nie przez mieszkańców bo mieszkańców olali – zarówno na konsultacjach społecznych na których byliśmy wszystkich jak i na proteście pod UM). Mimo tego, jak bezczelnie chcieli zaoszczędzić kosztem mieszkańców bezprawnie ustalając próg na wysokości 70m^2, jak potem bezczelnie potraktowali protestujących, tak teraz bezczelnie próbują obrócić swoją porażkę w sukces – pytanie tylko, kto im wierzy bo jak było to pamięta każdy, kto był w tę sprawę zaangażowany. Sukces często ma wielu ojców - ale nigdy nie może być adoptowany. Podobnie było z kwestią partnerstwa publiczno-prywatnego: do tej kwestii, która brzmi na swój sposób pozytywnie i prestiżowo, poczuwał się niemal każdy...

Prezydent Kudelski (PiS) tak wypowiedział odnosząc się do ustawy śmieciowej:
"Drodzy Państwo nie lejcie mnie za to. Nie popsujcie tej dobrej atmosfery, którą w ostatnich latach wypracowaliśmy razem z Platformą, STSem i SLD, bo to będzie ze szkodą dla mieszkańców."

W tym miejscu chciałbym zauważyć, że dobrą atmosferą w radzie miasta ludzie się nie najedzą, a słodkie, beztroskie życie na ich koszt poprzez obsadzanie swoimi ludźmi wysoko opłacanych stanowisk, które zależą tylko od klucza partyjnego, w końcu doprowadzi do konsekwencji.

6 czerwca 2013

Palikot spalony w Siedlcach



Czwartego czerwca, w porannych godzinach pracy, z banerem "Ruch Młodych" spotkał się z owych młodych sprzeciwem. Janusz Palikot w swoim tournee reanimującym poparcie dla swojej partii natyka się na coraz silniejsze elektrowstrząsy.

Siedleccy działacze Kongresu Nowej Prawicy i Obozu Narodowo-Radykalnego zjawili się na spotkaniu kontrowersyjnego posła z mieszkańcami miasta. Wręczyli gościowi pomarańczowy balonik - symbol pustych obietnic, które zwracają uwagę na siebie z zewnątrz, jednak są puste w środku. Po próbie zadania kilku merytorycznych pytań, które zostały zignorowane, wyrazili swoją dezaprobatę wobec takiego zachowania hasłami takimi jak "Precz z brukselską okupacją", "Precz z Palikotem" i - z okazji chwalb na cześć "Okrągłego Stołu" - "Nocną Zmianę pamiętamy, komunistom żyć nie damy". Jedna z propagandowych broszur "Tak dla Europy+" spaliła się ze wstydu.



Dla złagodzenia napięcia poseł Palikot zaprosił młodych mieszkańców Siedlec na konferencję, która miała się odbyć po spotkaniu z mieszkańcami, aby tam zadawać bardziej skomplikowane pytania "na spokojnie" - o gospodarce, o polityce unijnej i jej skutkach itd. Jednak mimo wcześniejszych zapewnień o walce o wolność słowa, już pod nieobecność lokalnych mediów, nie wpuszczono ich na tę konferencję.

Janusz Palikot planował tego dnia odwiedzić również Płock, jednak szybko zrezygnował z tego zamiaru. Również w tym mieście czekali na niego przeciwnicy, z dużej liczbie i z równie dużym transparentem: "Tylko idiota głosuje na Palikota".