6 czerwca 2013

Palikot spalony w Siedlcach



Czwartego czerwca, w porannych godzinach pracy, z banerem "Ruch Młodych" spotkał się z owych młodych sprzeciwem. Janusz Palikot w swoim tournee reanimującym poparcie dla swojej partii natyka się na coraz silniejsze elektrowstrząsy.

Siedleccy działacze Kongresu Nowej Prawicy i Obozu Narodowo-Radykalnego zjawili się na spotkaniu kontrowersyjnego posła z mieszkańcami miasta. Wręczyli gościowi pomarańczowy balonik - symbol pustych obietnic, które zwracają uwagę na siebie z zewnątrz, jednak są puste w środku. Po próbie zadania kilku merytorycznych pytań, które zostały zignorowane, wyrazili swoją dezaprobatę wobec takiego zachowania hasłami takimi jak "Precz z brukselską okupacją", "Precz z Palikotem" i - z okazji chwalb na cześć "Okrągłego Stołu" - "Nocną Zmianę pamiętamy, komunistom żyć nie damy". Jedna z propagandowych broszur "Tak dla Europy+" spaliła się ze wstydu.



Dla złagodzenia napięcia poseł Palikot zaprosił młodych mieszkańców Siedlec na konferencję, która miała się odbyć po spotkaniu z mieszkańcami, aby tam zadawać bardziej skomplikowane pytania "na spokojnie" - o gospodarce, o polityce unijnej i jej skutkach itd. Jednak mimo wcześniejszych zapewnień o walce o wolność słowa, już pod nieobecność lokalnych mediów, nie wpuszczono ich na tę konferencję.

Janusz Palikot planował tego dnia odwiedzić również Płock, jednak szybko zrezygnował z tego zamiaru. Również w tym mieście czekali na niego przeciwnicy, z dużej liczbie i z równie dużym transparentem: "Tylko idiota głosuje na Palikota".

2 komentarze:

  1. Siedlcami rządzi "czarne" wiec trudno o sukces Palikota1 Wybrał jak Zabłocki handel mydłem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze Młodzi Polacy , że dostrzegacie hańbę dzisiaj "rządzących" ! widze , że gro z Was , i słusznie, wzięło sobie do serca określenie POlikota i jego ferajny przez Millera w Sejmie jako, cytuję "naćpaną hołotę " i pokazujecie tym zakłamanym pseudo-politykom gdzie jest ich miejsce !!- pozdrawiam i życzę wytrwałości !!

    OdpowiedzUsuń

W komentarzach na moim blogu panuje wolność słowa. Nie moderuję ich, chyba, że zawierają spam. Każdy może napisać szczerze to, co myśli.
Proszę przy tym o poszanowanie netykiety.