10 grudnia 2013

Choinka to ZUO - kosztowne przesłanie na Święta

W Siedlcach, na najbardziej reprezentatywnym rondzie na drodze do stolicy, powstała pewna instalacja artystyczna. Do tej pory kosztowała mieszkańców około 20 tysięcy złotych. "Siedlecki Mikołaj" ma teraz gdzie zostawiać prezenty.
Mieszkańcom naszego miasta nie przypadła jednak do gustu i obecnie w liczbie 2000 poparli inicjatywę "Usuńmy Śmieciową "choinkę" Z Siedlec"

źródło zdjęcia: podlasie24.pl

Pomysłodawcą jest Andrzej Grundland, niedawno ściągnięty z Warszawy prezes ZUO (Zakładu Utylizacji Odpadów), który sam się przyznał publicznie do tego, że nie jest obeznany z siedleckimi realiami. Myślał, że tak jak w Warszawie mamy dozorców na osiedlach. Teraz wyskoczył z pomysłem, który będzie nas podatników kosztował tyle (wliczając przyszłe koszty demontażu), że zamiast tego śmiecia moglibyśmy sfinansować 4000-8000 obiadów dla dzieci (ceny i jakość są różne) w szkołach, albo każdemu siedlczaninowi obniżyć opłatę za śmieci o ok. 50 groszy. No, ale w najbardziej zadłużonym mieście są inne priorytety...

Pojawiają się komentarze, że przecież chodzi tu o uświadomienie nas o segregacji i zachęcenie do niej. Mnie jakoś ta choinka nie zachęca do segregacji - czyli wzbogacania tych, którzy w trudnych czasach tak rozrzutnie marnują publiczne pieniądze. Efekt odniosłoby obniżenie opłat za wywóz odpadów segregowanych. Postanowiono jednak, by ci, którzy segregują, zrzucili się na "arcydzieło" płacąc wysokie stawki za surowiec, którego dostarczają, i z którego ZUO ma zyski.

W normalnym kraju za przesegregowany surowiec się płaci - u nas dziwią się, że ludzie wolą tym surowcem palić w piecach. Gdyby miasto posiliło się na uczciwość, zniknąłby problem zatrutego powietrza np. przy ul. Warszawskiej, gdzie stoi kosztowne dzieło, symbol nastawienia władzy do mieszkańców.

Żeby to jeszcze estetyczne było... Dla porównania eko-choinka z Poznania: KLIK

W Teleekspresie zapomniano niestety o podaniu kosztów: KLIK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

W komentarzach na moim blogu panuje wolność słowa. Nie moderuję ich, chyba, że zawierają spam. Każdy może napisać szczerze to, co myśli.
Proszę przy tym o poszanowanie netykiety.