27 stycznia 2015

Były podziękowania - dziś o wybaczenie proszę

Ostatnio znacznie zaniedbałem czytelników mojego bloga, bynajmniej nie z lenistwa czy z powodu odpuszczenia sobie polityki tudzież rozmyślań dotyczących religii czy filozofii. Chciałbym się niniejszym usprawiedliwić, przy okazji zapewniając, że blog wróci do życia. Brak aktywności był spowodowany nagłą śmiercią mojego Taty w wypadku samochodowym oraz wynikłymi z tego zdarzenia konsekwencjami natury organizacyjnej. Po wynikłym z tego zwiększeniu zakresu obowiązków staram się wrócić do działania, a nawet rozszerzyć jego zakres. W międzyczasie starałem się nie dopuścić do wygaszenia mojego profilu Facebookowego, na który zapraszam po krótkie wpisy. Fanpage nabrał tempa, dlatego powoli zbieram siły również na dłuższe i bardziej rozbudowane wpisy, których publikację wznowię na tym blogu. Za postawienie przed koniecznością długiego oczekiwania na kolejne wpisy bardzo przepraszam.

Czytelników, zwłaszcza tych, którzy mojego Tatę mieli okazję poznać, proszę o krótkie "Wieczny odpoczynek".